Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
ex-again*Panna K

Marzyła tylko o jednym.

Jej myśli krążyły powoli wokoło umięśnionego ciała którego chciała dotknąć.

Nie było dla niej.

Nie było na wyciągnięcie ręki.

Jej zamknięte oczy wodziły za rozmywającym się widokiem jego nagiego torsu do którego tak bardzo chciała się przytulić. Poczuć jego perfumy i odnaleźć ten zapach który tak kochała. Zapach Jego.

Lubiła noce, kiedy wtulona w poduszkę zamykała oczy i zasypiała otulona wyobrażeniem tych spędzonych razem sam na sam chwil.

PSTRYK

Obudziło ją głośne walenie w drzwi sąsiada na klatce...

Była wściekła bo kiedy spala czuła że jest obok. i może spać spokojnie.

Otwarcie oczu oznaczało tylko jedno.

Znowu dręczyły ją głupie myśli.

Od kilku dni spała po 15godzin i zatracała się poza rzeczywistością.

Trzeba się obudzić!- pomyślała.

 

 


Głosuj (1)

Panna K 2010.12.29 16:58
[komentarzy 0] Dodaj dobre słowo

nie skłamał ale nie powiedział wszystkiego.

Boli.

WieczóR przez duże R.


Głosuj (0)

Panna K 2010.12.28 20:47
[komentarzy 3] Dodaj dobre słowo

dokąd zmierza ta chwila....?

 


Głosuj (0)

Panna K 2010.12.28 16:33
[komentarzy 0] Dodaj dobre słowo

zanim powiesz że to ostatni raz...

Wróciłam do domu!

Po koszmarnym powrocie z końca warszawy na drugi nocnymi, na piechote w mrozie na obcasach wreszcie jestem w domu.

Czy można nazwać to co było między nami randką? Czerwone wino, przygaszone światło.. i nasze oczy utkwione w sobie.

Patrzył na mnie jak na kogoś kogo dobrze zna? kogo kiedyś kochał?

Kilka upojnych chwil i moja głowa pełna jest zmartwień. Nie wiem co robić. mieliśmy tylko poprawić nasze relacje.. wino, rozmowa jakieś plany co zrobić by wszystko było wreszcie normalne.

Leżałam w jego ramionach i czułam, że świat wymyka sie z moich rąk. Że uczucie stabilności, panowania nad sytuacją wymyka się spod kontroli. Znowu nadejdą czasy oglądania setny raz zmierzchu i słuchania do znudzenia wszystkich smętów świata.

To oznaka, że będzie źle.

Po tylu latach nadal uczucie podniecenia płynie w moich żyłach gdy wyobrażam sobie że za chwilę mnie pocałuje, kiedy jego ręcę błądzą po omacku...

Jego dotyk.

Strach!

Czuję strach, że wszystko pryśnie a ja zostanę ze swoim żalem na cały świat. Że to co probuję stworzyć dzieje się tylko w mojej wyobraźni.

Że znowu łzy popłyną...



Głosuj (0)

Panna K 2010.12.28 00:59
[komentarzy 1] Dodaj dobre słowo

8 lat temu....

Poznaliśmy się, aż 8 lat temu...

1klasa gimnazjum. Płacz i rozpacz co to będzie... nowi ludzie, nowa szkoła... no i ten nieszczęsny wyjazd integracyjny.. morze wita!

Z dziewczynami zajęłyśmy pokój z balkonem, Pełne uciesze pobiegłyśmy na balkon poznać sąsiadów obok... okazało się, że nasz balkon jest połączony.. a taras dzieli z nami kilku chłopaków. Będą nieśmiałą dziewczynką jeszcze, w zwykłej podkoszulce nie wyróżniałam się z tłumu więc stałam grzecznie z boku czekając aż moje nowe, pełne przebojowości koleżanki zaczną podrywać nowe zdobycze. Kiedy nasi sąsiedzi wyszli zapamiętałam tylko jedną scene... Dwóch chłopaków łudząco do siebie podobnych. Reszty nie pamiętam bo wiem że byłam zapatrzona w nich jak w obrazek. Zwłaszcza w nim. Nazywał się Pan R.

Miłość od pierwszego wejrzenia? zdecydowanie!serce

Nie zapamiętałam jego imienia ani rysów twarzy jedynie jego wzrok.

Kilka dni później odbyła się dyskoteka.. spędziliśmy ją razem na kanapie w pensjonacie z dala od gapiów. Im bardziej go poznawałam tym bardziej wydawał mi się tajemniczy i tym bardziej serce biło mi mocniej na jego widok.

Wspomnienia Panny K


Głosuj (0)

Panna K 2010.12.27 16:49
[komentarzy 0] Dodaj dobre słowo

again part 1

Postanowiłam odnowić kontakty z Panem R.
Pierwsze spotkanie po dobrych kilku miesiącach... a przecież znamy się już 8 lat. Zrywamy i wracamy. Istna brazylijska komedia.
Grzane piwo.. dotyk dłoni..muskanie opuszkami palców .... i ten jego wzrok.. dreszcze, niepewność.

Pierwszy raz od wielu lat rozmawiamy szczerze. Obiecaliśmy sobie, że koniec z kłamstwami w naszych relacjach.
Chciałabym na prawdę....
Wieczorem spotkanie nr 2!
Brzmi idealnie prawda? za idealnie. a tymczasem... jest ktoś jeszcze! W jego życiu.

NIE PODDAM SIĘ

Teraz musi się nam udać!

Panna K.

Postanowiłam odnowić kontakty z Panem R.

Pierwsze spotkanie po dobrych kilku miesiącach... a przecież znamy się już 8 lat. Zrywamy i wracamy. Istna brazylijska komedia.

Grzane piwo.. dotyk dłoni..muskanie opuszkami palców .... i ten jego wzrok.. dreszcze, niepewność.

Pierwszy raz od wielu lat rozmawiamy szczerze. Obiecaliśmy sobie, że koniec z kłamstwami w naszych relacjach.

Chciałabym na prawdę....

Wieczorem spotkanie nr 2!

Brzmi idealnie prawda? za idealnie. a tymczasem... jest ktoś jeszcze! W jego życiu.


Głosuj (1)

Panna K 2010.12.27 15:24
[komentarzy 2] Dodaj dobre słowo



błagam i krzyczę... lecz nikt mnie nie słyszy. pokochaj? nienawidź mnie!



pokręcone smutki koloru blond.
Lubisz to?

Początek wszystkiego

6868

Goście[1]
Zostaw cząstke siebie

Smuty





2012
Luty
2011
Listopad
Październik
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień