wszystko umiera.. umiera serce. a z nim moje nadzieje na inne jutro.
a co jeśli jesteś bardzo chory? zbyt uparty i zbyt wystraszony ale przecież się nie przyznasz..
przecież wszystko jest ok.
skreśliliśmy się nawzajem ale nie skreślaj proszę swojej przyszłości.
ŻYJ! lecz już beze mnie.
wspominam....
minęło prawie 3 lata.... 3 prawie nic nie znaczące lata... a tyle nas łączyło, tyle dzieliło..
wiem, że to zamknięty etap w moim życiu ale wtedy czułam się kochana, kochałam. czasem przecież warto powspominać?
czy dałabym Ci jeszcze jedną szansę?
chyba nie. nadal Cię kocham ale to przecież nie ma żadnego znaczenia.
jutro walentynki.
baw się dobrze!
ja też spędze je w fajnym towarzystwie.
ale kiedyś jeszcze się zakocham! kiedyś na pewno!